piątek, 11 marca 2011

No to zaczynamy!

Witam na moim blogu!Jako że ogromna część moich prac idzie szybko "do ludzi" bądź też do szafy, postanowiłam podzielić się z innymi moją twórczością oraz dodatkowo w ten sposób stworzyć archiwum prac. Od dłuższego czasu już obiecuję sobie, że każda praca warta zapamiętania będzie przeze mnie skrupulatnie sfotografowana i umieszczona w odpowiednim katalogu... ale jak to często bywa, na obietnicach się kończy...

Na początek granatowy szalik boa o długości 230cm wykonany szydełkiem nr 4 łącznie z 200g włóczki - 100g Kotka i 100g Elian Klasik.

Środek, czyli łańcuszek i pierwszy rząd zrobiłam z Kotka, bo go miałam :) natomiast kolejne rzędy zrobiłam z Elian Klasik, ponieważ kotka w sklepie zabrakło - na dobre to szaliczkowi wyszło, ponieważ Elian Klasik okazała się wełną bardziej miękką w dotyku i o wiele ładniejszą kolorystycznie.
Ten model szalika boa robi się bardzo łatwo, chociaż nudno :)Zaczynamy od luźnego łańcuszka, następnie w rzędzie pierwszym w każde oczko łańcuszka wbijamy 3 słupki. W rzędzie drugim w każdy słupek wbijamy 2 słupki. Rząd trzeci to półsłupek wbijany w każdy słupek z poprzedniego rzędu. Szalik sam się skręca i również wygląda efektownie, gdy przerabia się go dwoma kolorami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz