czwartek, 28 kwietnia 2011

Ognisty pasek

Tym razem do właścicielki ażurowego bolerka powędrował czerwony pasek.
Pasek powstał z Peonii - zużyłam około pół motka, ale to tylko ze względu na to, że pomysł na wykończenie miałam zupełnie inny i obecny wygląd uzyskałam dopiero za trzecim razem (najwięcej materiału poszło na troczki). Do wykonania kwiatków użyłam szydełko nr 2, żeby nie były zbyt luźne; kwiatki robiłam każdy osobno, a następnie zszywałam.
Cały pasek ma długość 130 cm, część złożona z kwiatków - 70 cm (13 elementów).
Czekam na zdjęcia paska i bolerka na właścicielce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz