sobota, 15 października 2011

Sezon czapkowy

Pora już otworzyć sezon czapkowo-szalikowy. Na początek czapka zrobiona dla mojej pociechy wieczorem przy filmie.


Czapeczka jest trochę za duża, ale będzie jeszcze w sam raz na wiosnę :)
Robiłam ją z jakiejś wełenki Padisah (etykiety nie mam, bo to było raptem pół motka znalezionego w resztkach) pojedynczą nitką na drutach nr 4. Nabrałam około 74 oczka, przerobiłam kilka rzędów ściągaczem 2 na 2 (dwa oczka lewe, dwa oczka prawe), a następnie kilkanaście rzędów dżersejem. Zmniejszanie obwodu zaczęłam od zamknięcia co 10 oczka - w momencie, kiedy zostało mi na drucie kilkanaście oczek, zakończyłam robótkę (ucięłam nitkę z motka, przeciągnęłam przez to co było na drucie i zszyłam szew). Nic prostszego!



Reszta prac nie może doczekać się sfotografowania, ale obiecuję poprawę. Bardzo szybko pojawi się tu kilka kolejnych prac :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz