czwartek, 10 listopada 2011

Zaległe bolerko

Niestety do tej pory udało mi się obfotografować tylko jedno zaległe bolerko... ale zawsze to więcej niż nic! :)


Zrobione z Glorii - zużyłam chyba trochę więcej niż jeden motek. Wzór znaleziony przypadkiem na necie, lekko zmodyfikowany.


Kwiatki to łańcuszek z 6-8 oczek złączony o. ścisłym w kółko i obrobiony 16. półsłupkami. Listki są zrobione z potrójnych półsłupków. Całe bolerko po połączeniu wszystkich elementów obrobiłam o. ścisłymi i o. łańcuszka, następnie dwoma rzędami półsłupków.


"Narzutka" :) wyszła bardzo fajnie, jednak wydaje mi się, że Gloria była do tego projektu trochę za gruba. Myślę, że w okolicach wiosny można pokusić się o zrobienie takiego wdzianka z cieńszej wełenki lub też nawet z kordonka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz