niedziela, 17 czerwca 2012

RAND - cz. I

RAND rozpoczęłam wczoraj podczas meczu Polska-Czechy :) W końcu! Za dużo do przodu nie poszło, bo w udało mi się po kilku tygodniach spotkać z przyjaciółką, więc większość czasu przegadana...

Stan na dzisiaj w okolicach południa






Obecnie jest zdecydowanie lepiej, więc się nie załamuję :) do końca czerwca na pewno nie zdążę, ale mam nadzieję, że sporo zrobię.

Myślę, że będzie to narzuta na łóżko o wymiarach 160x200 cm. Jednak jeśli Mojemu Ukochanemu się nie spodoba, to pozostanie zwykłym kocykiem - a przyznam się, że od dłuższego czasu chciałam sobie kocyk wydziergać, tylko zawsze czasu brakowało. Bo jak wiadomo: "szewc bez butów chodzi".

1 komentarz:

  1. fajne kolorki, czekam na zdjęcia z kolejnego stadium tworzenia :))

    OdpowiedzUsuń