środa, 28 marca 2012

Wiosenne bereciki

Dzisiaj chciałam się pochwalić dziewczęcymi czapeczkami z kwiatkiem - oczywiście broszką. Czapeczki robiłam na drutach nr 4 (ściągacz) oraz 4,5 - pozostała część. Materiał: Himalaya Nadide oraz Peonia, zużycie: po około 1/3 motka.

Modelką została tym razem Julka :) bardzo dziękuję - podczas sesji zachowywała się niezwykle profesjonalnie.


Ale żeby nie było... mój potomek też sobie zapozował! A co!


Drugi, brązowo-rudy powstał z takiej samej włóczki.



Berecik robi się szybko i łatwo. Nabrałam 74 oczka na druty nr 4 i przerobiłam ściągaczem 1x1 pięć rzędów, następnie zmieniłam i druty (na numer 4,5) i ścieg na ryż i przerobiłam tak 36 rzędów. Następnie zamknęłam co 4 oczko i zamykałam tak, aż pozostało mi na drutach kilka oczek - ucięłam nitkę i za pomocą igły przeciągnęłam ją przez oczka. Ściągnęłam, wrobiłam i już :)


Opis kwiatka-broszki obiecuję w następnym poście.

czwartek, 22 marca 2012

Chabrowy sweter

Dzisiaj zamieszczam sweter, z którego jestem bardzo dumna - głównie dlatego, że namęczyłam się nad nim okrutnie.

Robiłam go z głowy imrowizując i jest to pierwsza tak duża robótka od bardzo dawna.


Materiał: Opus Mimoza Natura, podwójna nitka, druty nr 7 (w talii robiłam kilkanaście rzędów na drutach nr 6), całość zrobiona ściegiem francuskim prawym. Dosyć męczący wzór, bo jednolity :) i dosyć męczący kolor :)

Ale udało się!! Właścicielka jest zadowolona , więc ja również.

Sweter pod szyją wykończony jest na prosto, golf dorobiłam oddzielnie. Kwiatek to oczywiście broszka.


Inspiracją były swetry z Phildara. Z jednego katalogu zaczerpnęłam wzór, a z drugiego model.

niedziela, 18 marca 2012

Zaległe kominy

Kilka kominów czekało cierpliwie na opublikowanie i najwyższa pora, żeby je pokazać.

Pierwszy, to rudzielec zrobiony z Opus Mimozy i brązowy beret do kompletu z Opus Sary.

Komin jest rudo-pomarańczowy, robiłam go na drutach nr 4 - na początku miałam na drutach 143 oczka,na końcu 231 oczek, przeplatanka jest z 10 oczek, pomiędzy przeplatanką na początku były 3 oczka lewe, na końcu 11 oczek lewych. Oczka zaczęłam dodawać po około 45 rzędach.

Na wykonanie komina zużyłam niecałe 2 motki, włóczka jest bardzo wydajna.


Na beret zużyłam około 3/4 motka, robiłam podwójną nitką. Ściągacz robiłam na drutach nr 4,5, resztę na drutach nr 5. Rozmiar zdecydowanie większy od mojego, dlatego też zdjęcia nie na modelu. Ściągacz 3x3 składa się z 75 oczek, zaraz po ściągaczu dobrałam oczka i robiłam przeplatankę z 8 oczek, pomiędzy 12 oczek lewych.




Kolejny taki sam, tylko zrobiony z Rozetti Spark - włóczka miękka i bardzo ładna, ale ciężka, przez co mało wydajna - na zrobienie tego komina zużyłam 3 motki po 100 g.



I na koniec blado-rudy komin, ale nie z przeplatanką, tylko z normalnym tym razem warkoczem. Powstał z 2 motków Kotka - robiłam podwójną nitką na drutach nr 8. Warkocz zrobiłam z 6 oczek.



W kolejce do opublikowania jeszcze tylko dwie "jesienno-zimowe" robótki, potem już na pewno zawita do mojego bloga wiosna, która już pokazała się za oknami :)

niedziela, 4 marca 2012

Brązowo-oliwkowy komplet dla 2-latka

"Warkoczowe" kominy czekają w kolejce do opublikowania, ale nie chcąc zanudzić czytelników i czytelniczek, zmieniam temat :)

Komplet dla chłopca składający się z golfika i czapeczki z pomponem - niestety zdjęcie na płasko, ponieważ synek nie był zainteresowany współpracą.


Komplet pasuje akurat na 2,5-latka.


Zużycie: jeden motek brązowej i pół motka oliwkowej włóczki Himalaya Nadide. Ściągacz 2x2 (pod szyją w golfiku i na czapce) robiłam na drutach nr 4, zaś ściągacz 1x1 na drutach nr 4,5.



Jeśli ktoś miałby ochotę na opis wykonania, to proszę o maila.