środa, 25 kwietnia 2012

Asymetryczna chusta-ponczo

Dzisiaj odsłona musztardowej narzutki na ramiona.


Materiał to Mimoza Natura, szydełko nr 4, zużyłam niewiele ponad 2,5 motka.

Ponczo zrobiłam w jednym kawałku - powinien być to prostokąt o wymiarach ok. 55 cm szerokości i 150 cm długości, jednak mi wyszedł trochę większy (nie zdążyłam niestety dokładnie go wymierzyć). Łączy się krótszy bok z szerszym i w ten sposób powstaje asymetria.

W moim prostokącie na szerokość jest 10 kwiatków, ponieważ właścicielka chusty-poncza jest wyższa ode mnie. Na mój wzrost myślę, że wystarczyłoby 8 kwiatków.


Wzór podpatrzony ze sweterka szydełkowego z Małej Diany Extra - Zeszyt 3/2010.
Kwiatek:
1. 10 oczek łańcuszka zamknięte w kółko oczkiem ścisłym zamykającym
2. 25 słupków
3. listki zrobione z 4 potrójnych słupków połączonych 6 oczkami łańcuszka


Pomiędzy rzędami kwiatków robiłam rzędy słupków i o. łańcuszka oraz rzędy krzyżyków z podwójnych słupków (2x narzut na szydełko, jeden narzut przerobić, następnie jeszcze jeden narzut i wkłuć szydełko dwa oczka dalej poprzedniego rzędu, przerobić wszystkie narzuty, zrobić 1 oczko łańcuszka, zrobić narzut na szydełko i wkłuć szydełko w punkt skrzyżowania).

Jestem z tej chusty  bardzo zadowolona i jak tylko wyrobię najpilniejsze zamówienia, zabiorę się za kolejną taką (widziałam ostatnio bardzo ładną :) zgniłozieloną włóczkę...)

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Dziergane korale

Odkurzyłam stare kąty i znalazłam kilka sznurków korali, które dziergałam w zeszłym roku.





Myślę, że w tym roku na pewno powstanie ich jeszcze trochę, mam już nawet w głowie kilka pomysłów :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Szydełkowy kwiatek-broszka

Obiecałam dwa posty temu, że zamieszczę opis wykonania kwiatka-broszki i słowa dotrzymuję.


Jest to kwiatek, którego znalazłam dawno dawno temu w Sandrze (niestety nie wiem jaki numer i z którego roku) i lekko zmodyfikowałam.


Nie mam rozrysowanego schematu, więc drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy, musicie zadowolić się opisem :)

Zaczynamy od 5 oczek łańcuszka, które zamykamy w kółko oczkiem ścisłym.

1 okrążenie: 10 półsłupków, zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym
2 okrążenie: 5 oczek łańcuszka, 1 oczko ścisłe (co drugi półsłupek); jeszcze 4 razy tak, aby łącznie powstało 5 łuków z łańcuszka, łuki połączyć oczkiem ścisłym
3 okrążenie: na każdym z 5 łuków robimy 1 oczko łańcuszka, 1 półsłupek, 2 słupki, 1 półsłupek, 1 oczko łańcuszka i na łączeniu łuków z poprzedniego rzędu robimy 1 oczko ścisłe
4 okrążenie: oczko ścisłe od tyłu roboty, 5 oczek łańcuszka, oczko ścisłe, powtórzyć jeszcze 4 razy
5 okrążenie: na każdym łuku robimy 1 oczko łańcuszka, 1 półsłupek, 2 słupki, 2 podwójne słupki, 2 słupki, 1 półsłupek, 1 oczko łańcuszka; na złączeniu luków z poprzedniego rzędu oczko ścisłe; powtarzamy tak jeszcze 4 razy
6 okrążenie: 2 oczkami łańcuszka przechodzimy na tyle robótki do środka płatka i pomiędzy podwójnymi słupkami robimy oczko ścisłe, następnie 6 oczek łańcuszka i oczko ścisłe pomiędzy podwójnymi słupkami kolejnego płatka
7 okrążenie: na każdym łuku robimy 1 oczko łańcuszka, 1 półsłupek, 2 słupki, 3 podwójne słupki, 2 słupki, 1 półsłupek i jedno oczko łańcuszka
8 okrążenie: oczko ścisłe od tyłu kwiatka, 7 oczek łańcuszka, oczko ścisłe; powtórzyć jeszcze 4 razy
9 okrążenie: na każdym łuku robimy 1 oczko łańcuszka, 1 półsłupek, 9 słupków, 1 półsłupek, 1 oczko łańcuszka

Po zrobieniu kwiatka środkową nitką wszywam koralik dla ozdoby, zaś drugim końcem nitki (zostawiam dosyć długi) wszywam agrafkę.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Turkusowy komplet

Na razie koniec z ciężkimi i grubymi robótkami. Ogłaszam, że i w moich pracach zagościła wiosna, więc dzisiejszy post jest na kilka najbliższych tygodni ostatnim "zimowym".


Komplet bardzo  mi przypadł do gustu, w szczególności czapka. Wyszła bardzo twarzowo.


Komin robiłam na drutach 5,5 a czapkę na drutach nr 5. Opis wykonania komina już był, a jeśli chodzi o czapkę, to dla mnie największym problemem jest ile nabrać o. na druty - w tym przypadku zaczęłam od 66 o. - potem dodałam dosyć dużo oczek "na oko". Robiłam na okrągło na drutach z żyłką, dzięki czemu mogłam na bieżąco mierzyć czapę i sprawdzać czy jest OK.

Na całość zużyłam 3 motki Atlin Basak - robiłam podwójną nitką.