sobota, 12 stycznia 2013

Niemożliwe stało się mozliwe - sweter skończony!

O ile się nie mylę, to jakieś 4 miesiące temu obiecałam zrobić Ukochanemu sweter. Zamówiłam wełnę, wełna do mnie dotarła, wzór dużo wcześniej był już wybrany - wypatrzony w sklepie... nie pozostało nic innego jak zabrać się do roboty.

Dużo miałam trudnych chwil podczas robienia tego swetra, było też bardzo dużo poprawek, ale w końcu jest! Oto ON:


Sweter ten robiłam w całości ściągaczem półpatentowym na drutach nr 4. Zużyłam trochę ponad 700g Opus Polo.


Namęczyłam się przy nim okrutnie, ale wart był każdego prucia i każdej przeróbki :) Widzę w nim kilka rzeczy, które powinnam była zrobić nieco inaczej, ale uważam, że jak na pierwszy mój tak duży projekt, to jest to baaardzo duży mój sukces :) Tym bardziej, że od początku do końca robiłam go sama, posiłkowałam się tylko zdjęciem.


No! Jestem z siebie dumna! :)


2 komentarze:

  1. Bardzo mi się spodobał ten sweter :) Pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj! bardzo mi miło :) ten sweter jest bardzo szczególny i cieszę się, że Ci się podoba

      Usuń