niedziela, 1 grudnia 2013

Pilnie - komin i czapka

Komin skończyłam robić już kilka dni temu - prezent mikołajkowy. I w ostatniej chwili (wczoraj) postanowiliśmy z Ukochanym dołożyć do niego czapkę. Dzisiaj komplet pojechał już do nowej właścicielki, więc czasu było niewiele :)


Komin był już prezentowany tutaj - jako komin męski - i tak, jak myślałam, nadarzyła się właśnie okazja, żeby nazwać go damskim. Jednak, żeby nie było tak samo, ściągacz 3x3 zastąpiłam ściągaczem 5x2 - tym razem na drutach miałam więc 177 oczek (poprzednio było 180 o.). I tak jak poprzednio - 1 komin = 1 motek (100 g) włóczka Opus Zuza. Druty 2,5 mm.


Na tych pierwszych dwóch zdjęciach widać, że komin można nosić na 2 strony - żeby za nudno nie było.

Czapkę zrobiłam z tej samej włóczki, podwójną nitką - ściągacz na drutach nr 4, resztę na drutach nr 5. W obwodzie: 96 oczek, zużycie: niecałe 70g.


Jeśli ktoś chciałby dokładny opis, to śmiało proszę dawać znać. Celowo nie zanudzam czytelników szczegółami, ponieważ czapa była robiona "na oko" i z głowy i dodatkowo wydaje mi się, że w zeszłym roku opis był :)


Zdjęcia tak samo, jak wczoraj robione raniutko i "na szybko" - jedyną osobą nadającą się do pozowania był Księciunio Nasz, ale jak widać cierpliwość nie jest Jego najmocniejszą stroną...

8 komentarzy:

  1. Wspaniały komplet :-) Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny Ci ten komplecik wyszedł. Bardzo starannie wykonany--ma w sobie to coś.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo ładny komplet! Mnie ten komin od razu skojarzył się z damskim :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie jest typowym unisexem :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń