wtorek, 24 grudnia 2013

Najlepsze życzenia!!!

Wszystkiego, co najlepsze w ten wyjątkowy czas.

Samych sukcesów oraz spełnienia wszystkich marzeń.

Życzę wszystkim, którzy tutaj zaglądają :)

wtorek, 17 grudnia 2013

Szydełkowe serce

Na zamówienie powstało ostatnio szydełkowe serce, które ma być oprawione w ramkę. Bardzo jestem ciekawa efektu. A tymczasem, serce wygląda tak:


Specjalnie się nie natrudziłam, jeśli chodzi o wzór, ponieważ skorzystałam z pisma "Moje robotki" nr 1/2007.


Korci mnie, żeby zrobić z tych serc taśmę jako ozdobę na obrus - taki świąteczny akcent... Też pomysł z tej gazety. Nie wiem niestety czy się wyrobię, ale na pewno spróbuję :)

niedziela, 15 grudnia 2013

Poduchy-siedziska

Poducha z tego wpisu doczekała się w końcu koleżanki :)


Poszewki robiłam po raz pierwszy i wyszły trochę za duże. Poza tym zrobiłam "zakładki" z rzepami i to też był nietrafiony pomysł... Następnym razem zrobię je po prostu na okrągło i z jednej strony zszyję, a z drugiej wszyję zamek. Dlaczego ja wcześniej na to nie wpadłam...


niedziela, 8 grudnia 2013

Zocha i jej komin z kapturem

Pamiętacie zrobiony przeze mnie w lutym beżowy komin z kapturem? O ten  - wtedy to Zocha poprosiła mnie o opis jego wykonania. W listopadzie dostałam maila ze zdjęciami gotowego komina i przyznam szczerze, że wyszedł rewelacyjny, a kolor (chociaż podobno przekłamany) powalił mnie na kolana :)


Komin jest super. Opis wykonania można znaleźć tutaj.









Muszę również w tym miejscu dodać, że pisałam już wcześniej, że przy tworzeniu kaptura inspirowałam się opisem Kasi na Jej blogu - Kasiulkowe Prace Szydełkowe. Jednak co do samego wzoru i formy to niezwykle pomocna była Kokotek i jej blog - Eksperymenty z drutami. Dawno dawno temu znalazłam coś podobnego właśnie tam, ale niestety adres bloga mi zaginął... A dzisiaj zupełnym przypadkiem trafiłam na niego przeglądając różne strony i "węsząc" w poszukiwaniu inspiracji :)

niedziela, 1 grudnia 2013

Pilnie - komin i czapka

Komin skończyłam robić już kilka dni temu - prezent mikołajkowy. I w ostatniej chwili (wczoraj) postanowiliśmy z Ukochanym dołożyć do niego czapkę. Dzisiaj komplet pojechał już do nowej właścicielki, więc czasu było niewiele :)


Komin był już prezentowany tutaj - jako komin męski - i tak, jak myślałam, nadarzyła się właśnie okazja, żeby nazwać go damskim. Jednak, żeby nie było tak samo, ściągacz 3x3 zastąpiłam ściągaczem 5x2 - tym razem na drutach miałam więc 177 oczek (poprzednio było 180 o.). I tak jak poprzednio - 1 komin = 1 motek (100 g) włóczka Opus Zuza. Druty 2,5 mm.


Na tych pierwszych dwóch zdjęciach widać, że komin można nosić na 2 strony - żeby za nudno nie było.

Czapkę zrobiłam z tej samej włóczki, podwójną nitką - ściągacz na drutach nr 4, resztę na drutach nr 5. W obwodzie: 96 oczek, zużycie: niecałe 70g.


Jeśli ktoś chciałby dokładny opis, to śmiało proszę dawać znać. Celowo nie zanudzam czytelników szczegółami, ponieważ czapa była robiona "na oko" i z głowy i dodatkowo wydaje mi się, że w zeszłym roku opis był :)


Zdjęcia tak samo, jak wczoraj robione raniutko i "na szybko" - jedyną osobą nadającą się do pozowania był Księciunio Nasz, ale jak widać cierpliwość nie jest Jego najmocniejszą stroną...