niedziela, 16 marca 2014

Bawełniana zamotka nr 2

Oto i druga zamotka, którą ostatnio zapowiadałam.


Zamotka to 9 osobnych sznurków, które plotłam na palcach. Sposób plecenia wyszukałam kiedyś na youtube i w końcu miałam okazję z niego skorzystać.


Jak widać, można ją wiązać różnie - dla urozmaicenia :)



Kolor - mięta... nie byłam do niego przekonana na początku, ale jednak "przemówił" do mnie i uważam, że jest nawet nawet :)

3 komentarze:

  1. Śliczny kolor. Bardzo mi się podoba.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję dziękuję :) na początku do koloru byłam sceptycznie nastawiona, ale i mnie się zaczyna podobać :)

    OdpowiedzUsuń