poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Wszystko pozaczynałam...

...i nic skończyć nie mogę... :)

Wszyscy narzekają na przesilenie wiosenne i niemoc twórczą, więc chyba i ja się dołączę.

Kocyk dzierga się powoli, ale wciąż dochodzą nowe pasy :) Niedługo będę kończyć ten twór, pod którym uwielbiamy siedzieć całą trójką i oglądać telewizję. Mam sentyment do tego kocyka.


Mam w planach wydzierganie dużej narzuty warkoczowo-ażurowej na nasze łóżko. Kolor szary - do tego 3 poduchy dla ozdoby: jedna szara i dwie zielone pastelowe - w takich kolorach chcę mieć sypialnię. Mój Ukochany śmieje się, że będę ją dziergać co najmniej 10 lat, ale i tak się wezmę za to! :)


I ażurowy sweterek podpatrzony w jednej z sieciówek - z przodu ma być duże serce. Już był zrobiony i przód, i tył, ale doszłam do wniosku, że jednak za szeroki jest... Normalne... Po spruciu i ponownym zrobieniu tyłu, zapału jak na razie zabrakło :) Liczę na to, że powróci, bo przydałby mi się taki sweterek.

Czekam na natchnienie


A robi się jeszcze biały bawełniany berecik na zamówienie dla 5-latki.

8 komentarzy:

  1. Kocyk prezentuje się cudownie! Jeszcze moment i skończysz! A narzutę też zrobisz i to szybciej niż się spodziewasz :) Sweterek może musi odleżeć chwileczkę i wrócisz do niego :) Trzymam kciuki!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przydadzą się słowa otuchy :)

      Usuń
  2. Podziwiam, bo sama robiłam podobny kocyk, więc wiem ile on potrzebuje cierpliwości i energii, sweter trzeba przynajmniej raz spruć , bo co to za sweter jak się go nie spruje:-) jedziemy na tym samym wózku, bo mój też leży spruty po pachy i obecnie czeka aż przestanę na niego się gniewać:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk jeszcze nie skończony, a ja się już przymierzam do następnego... ;P tak.. nie ma to jak robienie kilku rzeczy na raz

      Usuń
  3. Świetny kocyk, fajne kolorki.
    Za taką dużą narzutę do swojej sypialni to ja się już 2 lata zabieram i zabrać nie mogę ...hihi...,trochę mnie przeraża to 2,20 cm x 2.60 cm.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej dzierga się takie kocyki w zimie - jest dobra motywacja, żeby iść do przodu, żeby lepiej kocyk grzał :)

      Usuń
  4. Fioletowy kocyk ładnie się prezentuje i pewnie jest super milusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) kocyk jest o tyle fajny, że robiony francuzem, więc jest "mięsisty"

      Usuń