niedziela, 24 sierpnia 2014

Rozdwojenie jaźni

A nawet i gorzej... bo pozaczynałam tyle robotek, że aż boję się pomyśleć, kiedy skończę :)

1. Sweter dla mnie - już nie mogę się doczekać końca


2. Szara bawełniana bluzka - prezent


3. Poszewka na poduszkę - robię ją, jak nie mam za co się złapać :)


4. Zaczyna się robić sweterek - na zamówienie


5. Zaczyna się robić kamizelka - prezent


Jeszcze dodatkowo już bez zdjęć zaznaczę, że w niedługim czasie mam w planach zrobienie kolejnego sweterka na zamówienie i szarej chusty mgiełki - na prezent.

Sporo tego się uzbierało, więc lecę do pracy :)

6 komentarzy:

  1. Ale sobie narzuciłaś tempo. Podziwiam! U mnie co najwyżej 3 robótki. Trzymam kciuki za szybkie zakończenie rozpoczętych prac.
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzuciłam sobie bardziej ilość, niż tempo, bo to drugie jest koszmarnie powolne... Ale nic na to nie poradzę niestety :) Dziergam wtedy, kiedy tylko mogę :)

      Usuń
  2. Ciekawe prace zapowiadasz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę :) tylko czasu na dzierganie mało :)

      Usuń
  3. Fiu, fiu, sporo tego, no to wkrótce będzie u Ciebie co oglądać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadziej e , że zadowolę stałych obserwatorów i zaglądających tylko czasem :)

      Usuń