poniedziałek, 31 marca 2014

Złota akrylowa zamotka

Wybaczcie proszę, że Was ostatnio zaniedbuję... Cały czas coś dłubię, ale efektów brak... Co zrobię, to spruję i tak wciąż.
Dzisiaj pokażę ostatnią z moich zamotek - tym razem akrylowa z domieszką jakiejś złotej nitki. Nie wiem dokładnie, co to za włóczka, ponieważ banderoli brak :)


Jak widać jakiś mały Skrzat chciał zaznaczyć swoją obecność i "wkleił się" na zdjęcie :)

Ta zamotka jest dla mojej mamy do swetra, który ma trochę za duży dekolt. Całkiem niezły pomysł na przykrycie dekoltu, muszę przyznać. Zrobiłam ją dokładnie tak samo, jak poprzednią bawełnianą.


W kwietniu obiecuję poprawę! :)


niedziela, 16 marca 2014

Bawełniana zamotka nr 2

Oto i druga zamotka, którą ostatnio zapowiadałam.


Zamotka to 9 osobnych sznurków, które plotłam na palcach. Sposób plecenia wyszukałam kiedyś na youtube i w końcu miałam okazję z niego skorzystać.


Jak widać, można ją wiązać różnie - dla urozmaicenia :)



Kolor - mięta... nie byłam do niego przekonana na początku, ale jednak "przemówił" do mnie i uważam, że jest nawet nawet :)

niedziela, 9 marca 2014

Bawełniana zamotka nr 1

Jakiś czas temu poproszono mnie o wykonanie zamotki w kolorze miętowym. I na tym zakończył się opis :) Pelna dowolność!!! Lubię takie wyzwania, ponieważ wbrew pozorom nie są one takie proste. Jeśli mam coś, na czym mogę się wzorowac, za czym mogę podążać, coś co wskazała mi klientka, to wiem mniej więcej czego oczekuje. W sytuacjach, kiedy nie ma żadnych "ram", gust klientki jest dla mnie kompletną zagadką :)

Przede wszystkim zdecydowałam, że zamotka będzie z bawelny, żeby byla ozdobą, a nie "szyjogrzejem".

Zamotki będą dwie. Pierwszą zrobilam korzystając z laleczki dziewiarskiej (po raz pierwszy) i jest to po prostu sznurek o długości okolo 5,2 m, którego konce razem zszyłam.


Do sznura dorobiłam 3 krótkie sznurki, na ktorych końcach umieściłam koraliki - dzięki temu zamotka-naszyjnik może być noszona na wiele sposobów.


Materiał:Atlin Basak Miya - 100% bawelna
Zużycie 1 motek - 50 g


Druga zamotka będzie zupełnie inna :)