poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Ażurowy berecik dla 5-latki

Niedawno zostałam poproszona o zrobienie bawełnianej ażurowej czapeczki dla koleżanki Naszego Dziecia z przedszkola... i to był początek...

Co ja się nagłowiłam, namęczyłam... robiłam i prułam, robiłam i prułam i tak bez końca. Nie mogłam znaleźć żadnego ażuru, który by dobrze wyglądał na bawełnie Altin Basak Miya. Po wielu próbach (i wygnaniu Ukochanego tuż przed 21:00 po druty 2 mm do pasmanterii przy Realu) znalazłam coś, co ze spokojem mogłam dziergać do końca :)


W roli modela już tradycyjnie Pociecha Nasza :)


Czapeczka ot taka sobie zwykła :)

Zużycie: niecałe 50 g (1 motek)
Druty: 2 mm

Na początku zrobiłam około 10 rzędów ściągaczem 1x1 (około 80 oczek), następnie trochę ponad 10 cm wzorem ażurowym (140 oczek).


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Wszystko pozaczynałam...

...i nic skończyć nie mogę... :)

Wszyscy narzekają na przesilenie wiosenne i niemoc twórczą, więc chyba i ja się dołączę.

Kocyk dzierga się powoli, ale wciąż dochodzą nowe pasy :) Niedługo będę kończyć ten twór, pod którym uwielbiamy siedzieć całą trójką i oglądać telewizję. Mam sentyment do tego kocyka.


Mam w planach wydzierganie dużej narzuty warkoczowo-ażurowej na nasze łóżko. Kolor szary - do tego 3 poduchy dla ozdoby: jedna szara i dwie zielone pastelowe - w takich kolorach chcę mieć sypialnię. Mój Ukochany śmieje się, że będę ją dziergać co najmniej 10 lat, ale i tak się wezmę za to! :)


I ażurowy sweterek podpatrzony w jednej z sieciówek - z przodu ma być duże serce. Już był zrobiony i przód, i tył, ale doszłam do wniosku, że jednak za szeroki jest... Normalne... Po spruciu i ponownym zrobieniu tyłu, zapału jak na razie zabrakło :) Liczę na to, że powróci, bo przydałby mi się taki sweterek.

Czekam na natchnienie


A robi się jeszcze biały bawełniany berecik na zamówienie dla 5-latki.