czwartek, 22 maja 2014

Sukienka w trakcie

Sukienkę sprułam w większości


I wzięłam się za poprawki :)


I robię, robię, robię... niestety ostatnio trochę wolniej. Muszę przyspieszyć, bo w tym tempie sukienkę zrobię w sierpniu, a tyle czasu nie mam :)


A dzisiaj w domu czekała na mnie niespodzianka


Ot takie moje małe święto :) 30 wiosen obchodzi się tylko raz w życiu, prawda? :)


sobota, 17 maja 2014

Koc już skończony

No! Uporałam się wreszcie z kocem, który robiłam grubo ponad 2 lata :) mój rekord :)


Koc miał być trochę mniejszy i miałam wykorzystać resztki, ale "po drodze" okazało się, że przyda się większy i o ile dobrze pamiętam, to dokupiłam do niego 6  motków w kolorze bordowym.


Koc fajny, bo ciepły :) robiony francuzem na drutach nr 4. Teraz, jak na niego patrzę, to kilka rzeczy zrobiłabym inaczej, ale to pierwszy tak duży mój projekt (ok. 160x210 cm), więc i tak jestem z niego bardzo dumna.


Na pewno niedługo zabiorę się za szarą warkoczową narzutę na łóżko :)

piątek, 9 maja 2014

Będzie sukienka

Tak tak... jeszcze nie pokazałam tego, co ostatnio wykończone, a już zabieram się do pokazywania nowego :) No tak to już ze mną bywa :)

Szydełkowa sukienka mi się marzy... I mam taką jedną na oku (zazęlam ja robić 3 lata temu).


Sukienka będzie z kordonka Perle w kolorze bordowym. Zaczęłam ją robić z myślą o fasonie za kolano, ale teraz myślę, że będzie krótsza - przed kolano - głównie dlatego, że Perle, które kupowałam wtedy było w motkach 100 gramowych, a obecnie jest w 50 gramowych i chyba ma odrobinę inny odcień... mam nadzieję, że to, co mam wystarczy... Jeśli nie, to dokupię co będzie i będę myśleć, jak to połączyć :)

Na razie sprułam 3/4 tego, co jest na zdjęciu i dziergam dalej :)