niedziela, 23 listopada 2014

Zapowiedź

Dzierga się u mnie jak zwykle kilka rzeczy na raz, więc nudno nie jest. Pokazuję tylko jedną, bo tą akurat mam ze sobą.


Sweter-narzutka dzisiaj powstawała m.in. w "kuleczkowie". Junior wybawił się za wszystkie czasy, a mama miała chwilę dla siebie :)

Z przyjemnością też stwierdzam, że  dzisiaj dziergając w miejscu publicznym nie czułam się jak ufoludek :) Kilka osób przyglądało się dziwnie, ale zdecydowana większość podeszła do tego widoku całkiem normalnie.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Szary ogoniasty

Skończony!! Jestem z mojego "szaraczka" baaardzo dumna.


To pierwszy sweter, który robiłam "bezszwowo" i myślę, że bardzo polubiłam się z tą metodą.


W tym miejscu chcę podziękować Kasi za jej Kal, o którym wspominałam w poprzednim poście. Myślę, że gdyby nie Kasia, jeszcze długo czaiłabym się na taki sweterek.


A do pracy nadaje się on wyśmienicie.

Szczegóły zamieszczam, ale dotyczą one materiału a nie wzoru, ponieważ metoda dziergania jest opisana doskonale i nie chcę powielać.


Dane techniczne:

materiał: Merino Gold
zużycie: 400 g (4 motki)
druty: 3,5 mm

W zasadzie robiłam zgodnie z przepisem - na przody nabrałam po 90 oczek, na ramiona po 10, a na tył 40 - czyli zaczęłam od 240 oczek. Różnica jest taka, że ja dłużej dobierałam oczka na reglan, bo 28 razy. Robiłam też najpierw rękawy, dopiero potem tył z "ogonami", żeby wykorzystać włóczkę maksymalnie. Udało mi się to, ponieważ z 400 g (czyli 1 600 m!!!) zostało tyle


Wykorzystanie materiału w 100% :)