czwartek, 16 kwietnia 2015

Przedstawiam Wam...

...Janinkę :)


Dotarła do nas wczoraj. Jak widać,  nie tylko ja się cieszę z tego powodu jak dziecko :)


Do tego przyszła też niespodziewanie druga paczka z fastrygi!!! To się nazywa pełnia szczęścia!!!


Na wszystkie włóczki mam już pomysł. Ha!


Anka: Dziękuję, cieszy mnie bardzo, że się podoba
Dorota: Bardzo dziękuję :) Również gorąco pozdrawiam
Kasiu: Wrzucałaś może zdjęcia na bloga? Jak tak,  to podrzuć jakiś link :)
MaiKa: Koniecznie musisz taki sweter popełnić. Bardzo jestem ciekawa,  jak taki łączony wyjdzie.

6 komentarzy:

  1. Rewelacyjne zakupy :-) Nie przepadam z manekinami - wolę oglądać zdjęcia z człowiekiem ;-) Ale wiem, że często trudno jest zrobić zdjęcie samemu sobie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne imię dla manekina :) Nowy czy z odzysku? A niteczki masz śliczne. Druty w garść i działaj. Dopinguję Ciebie, a sam by mi się taki przydał ;) Obijam się z kołowcem :/
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie zakupy zawsze cieszą. Pozdrawiam cieplutko i życzę przypływu weny :)
    Dana
    http://wharmonii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzę o manekinie i marze o takiej ilości włóczki.

    OdpowiedzUsuń