piątek, 29 stycznia 2016

Wrzosowy zwyklak - sweter oversize oraz WDiC

Dzisiaj chwalić się Wam będę moim super nowym swetrzyskiem. W tym tygodniu już go zdążyłam przetestować i jest cudownie miękki i przede wszystkim ciepły. Uwielbiam go i mogłabym w nim chodzić codziennie :)


Dodatkowym walorem swetrzyska jest też jego kolor. Obecnie panująca u nas plucha nie nastraja do niczego, więc ja w takich chwilach lubię nadrabiać kolorami.


Jest to typowy zwyklak. Od początku chciałam, żeby był po prostu duży i ciepły. I taki właśnie wyszedł :)

Jeśli chodzi o wykonanie, to na druty nabrałam 80 oczek - po 30 na przód i tył i po 10 na rękawy. Po przerobieniu ściągacza zaczęłam dodawać oczka i tak dodawałam 22 razy. Ot i cała filozofia. Jeszcze tylko pod pachami robiłam warkocz-przeplatankę.


I rozporki po bokach :) Taka najprostsza metoda na zrobienie dłuższego tyłu.

Jak widać, sweter jak się trochę wyciągnie, z powodzeniem będzie mógł robić za sukienkę. Ha! :)


Dane techniczne:

Wełna: YarnArt Everest (70% akryl, 30% wełna)
Druty: 5,5 mm
Zużycie: 550 g

W tytule też napisałam o Wspólnym Dzierganiu i Czytaniu (WDiC) z Maknetą i co prawda środa już dawno za nami, ale... Mam nadzieję,  że wybaczycie mi to :)


Jak widać, moja przygoda z Harlanem Cobenem nadal trwa. O książce mogę napisać tylko tyle, że jak każda tego autora, wciąga i trzyma w napięciu cały czas, a rozwiązanie jest zawsze zaskakujące. Chyba wyczerpują się powoli już zasoby tego autora w bibliotece :) Jak już przeczytam wszystkie, to zabiorę się za książki przez Was polecane. Już kilka pozycji wybrałam i kilka zdążyłam zapomnieć... muszę pogrzebać w Waszych wpisach :)


Marto: No tak to jest z tymi próbkami. Ale dopóki to nie jest dla nas problem, to tak zapewne będzie :) A golf w zasadzie się nosi na razie i podejrzewam, że dopiero w przyszłym roku zrobię porządny od nowa :)
Kasiu: Dziękuję bardzo :) Nie powiem, czapka przyciąga uwagę i miłe komentarze.
Małgosiu: Dziękuję bardzo za ciepłe słowa :)

13 komentarzy:

  1. Fantastyczny sweterek :-) Wcale się nie dziwię, że to Twój ulubiony... Świetne rozcięcia - bardzo mi się podobają :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykłą wcale nie taki zwykły. Piękne rozporki i przeplatanka na boku :-) Bardzo udany projekt.
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sweterek w pięknej tonacji kolorystycznej, niby zwyklak, ale nie do końca, świetnie, że tak przypadł Ci do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki wrzosowy zwyklak pasowałby idealnie do "skórzanych" spodni, na które skusiłam się podczas wczorajszego windowe shoppingu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się na niego napatrzeć, piękny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki zwyklak? sweterek jest piękny, jedyny i niepowtarzalny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Sweterek fajniutki a do tego mówisz ciepły... super
    Czapka Angry Birds extra!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny ciepły sweterek:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo udany zwyklak, włóczka jest tu główną ozdobą, choć i fason swetra, niby prosty, ale prezentuje się bardzo ciekawie i świetnie w nim wyglądasz, wiem co mówię, bo widziałam Cię na żywo:-).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ulu, zawidziałam Cię na dzierganiu u Asi na blogu, więc tu wpadłam i od razu jestem zachwycona i podpinam Cię do moich inspiracji, bo będę wpadać częściej. Też ostatnio robiłam z Nako i to także z granatowej, mam czapkę na 6 i z podwójnej nitki.Widzę od razu bratnią duszę i pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten Twój zwyklak Ula. Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń