piątek, 8 kwietnia 2016

Dzieje się i dzierga się

Oj doba skurczyła się w ostatnim czasie... Nie jestem szczęśliwa z tego powodu, ale taka jest kolej rzeczy. Wiem, że to się odmieni, więc ja sobie spokojnie czekam na ten moment, kiedy będę miała więcej czasu (szczególnie na dzierganie).

Żeby jednak usprawiedliwić się, poniżej zdjęcie z pokoju hotelowego. Kilkudniowe szkolenie zaowocowało malutkim kawałkiem wspólnego projektu (który robimy razem z dziewczynami z Rzeszowa). Malutko, ale zawsze coś :)


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)


Elu: Bardzo dziękuję. Mnie zauroczył Twój dywan z Estery :)
Aniu: Dziękuję i cieszę się, że mogłam się na coś przydać.
Kasiu: Włóczka jest rzeczywiście bardzo nietypowa.
Reniu: W ofercie nie ma zbyt szerokiej gamy kolorystycznej, ale kolory są fajne. Cieszę się, że doceniłaś mój wybór :)
Gabrysiu: Dziękuję. Przyznam szczerze, że byłam trochę zaskoczona, jak ją zobaczyłam, bo spodziewałam się czegoś innego.
Basiu: Sama też z chęcią podglądam wszelkie nowości włóczkowe.

7 komentarzy:

  1. Jaki piękny kolor tego ,,zaczątka" Ula. Jestem bardzo ciekawa, co z tego wyniknie:-)Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do melanży zawsze mi się oczy śmieją:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super melanż co to za włóczka?:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze,ze się kręci. Nie wiem dlaczego, ale wszystkim tego czasu brakuje. A na dzierganie bardzo i to doskwiera nałogowcom. pozdrawiam z ciekawością co do tego pięknego melanżu i czekam na dalsze informacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwijaj się, uwijaj, do spotkania niecałe 2 tygodnie :D :D
    Fajny melanżyk wybrałaś na ten projekt.
    Też wybrałam melanż na ten sweterek. Zrobiłam go do pach i zaczęłam się zastanawiać, czy oby na pewno chcę mieć sweterek w różnorodne paseczki, bo tak mi się układają kolory.
    Wczoraj podjęłam decyzję;- będę kontynuować.
    Pozdrawiam wiosennie i do zobaczenia.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ładna włóczka! To nic, że masz dopiero tyle, ten sweter szybko się robi :) Na pocieszenie dodam, że ja w ubiegłym tygodniu nie miałam drutów w rękach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś taką włóczkę i chyba zrobiłam z niej ażurową czapkę ;)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń