wtorek, 6 września 2016

Rzeszowskie spotkanie robótkowe

W ostatnią sobotę sierpnia odbyło się w Rzeszowie kolejne spotkanie Dziewiarek Podkarpacia. Oczywiście ja na to podkarpacie zaglądam towarzysko, bo na pewno nie z racji zamieszkania, ale tak bardzo zżyłam się z Dziewczynami, że nie jestem w stanie odmówić sobie tej przyjemności :)

Asi niestety zepsuł się telefon, w związku z czym zdjęcia w zastępstwie robiłam ja i fotorelacja jest u mnie na blogu.




Od razu muszę Was uprzedzić, że wpis jest nieco chaotyczny. Cóż... robiony na smartfonie... :)




Muszę przyznać też, że to spotkanie akurat było bardzo obfite w wymianki - włóczki, gazety, markery... Oj działo się, działo!



Dziewczyny miały też na sobie piękne dzieła swoich rąk.

Beatka

Janinka

Dorotka


Jeśli kogoś pominęłam, to bardzo proszę o wybaczenie.

Było super, jak zwykle. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania!


Aniu: tak, tak... Żadne cukierki tak nie cieszą, jak te włóczkowe!
Justynko: swetry oczywiście, bo sezon wielkimi krokami nadchodzi!  (taki jest pomysł, a zobaczymy co z tego wyjdzie...)
Basiu: dziękuję za komplement, tym bardziej że nie lubisz minionków :) A ta czerwień też jest moja faworytką, właśnie się za nią biorę!
Reniu: jeden sweter juz skończyłam, drugi zaczynam, a trzeci w kolejce :) Zdjęcia będą w przyszłym tygodniu - czeka mnie jeszcze chowanie nitek i pranie...
Gabi: bardzo Ci dziękuję :) przyznam się, że też orłem w temacie minionków nie jestem... Nie oglądałam bajek, ale dziecko w domu zobowiązuje :)
Pawle: bardzo dziękuję :) trudne to nie jest, można się nauczyć.  trzeba tylko trochę cierpliwości.
Doroto: dziękuję! Już powstają kolejne projekty :)
Iwono: Oj za szybko, za szybko... Stare projekty staram się kończyć, nowe powoli zaczynam :) Oczu nacieszyć nie mogę nowymi motkami.

11 komentarzy:

  1. zazdroszczę Wam tych spotkań:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne spotkanie Ula. Nie miałam jeszcze okazji być na jakimkolwiek dziewiarskim spotkaniu. Chyba czas nadrobic zaległosci. Serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle z dziewczynami było super! Już się nie mogę doczekać kolejnego spotkania.
    W tajemnicy wam powiem, że nawet z powodu naszego spotkania we wrześniu spóźnię się na imprezkę z okazji 100-lecia naszego liceum ;-). Grunt to mieć priorytety! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Weseliłam się tego dnia u Córki, ale myślami trochę też byłam z Wami:-). Mam nadzieję, że do zobaczenia w ostatnią sobotę września!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, Reniu, przyjdź, bo już zapominamy, jak wyglądasz ;-).
      I przynieś choć kilka fotek z wesela. Najlepiej przez siebie wykonanych :-).

      Usuń
  5. Ulu - dziękuję za świetną fotorelację! Było wspaniale, natchnęłaś mnie i dałaś kopa do działania - jeszcze raz wielkie dzięki!!!!!
    Uściski!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze się w końcu wybrać na takie spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle było bardzo gwarno, wesoło, twórczo czyli bardzo sympatycznie. I jak zwykle ze spotkania wróciłam pozytywnie naładowana:)
    Pozdrawiam i do zobaczenia końcem września
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne są takie spotkania. Jest dobra energia i natchnienie. Pozdrawiam całą dziewiarską gromadkę :)
    Dana

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są takie spotkania. Jest dobra energia i natchnienie. Pozdrawiam całą dziewiarską gromadkę :)
    Dana

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ bajeczne klimaty. Zawsze tak wyobrażam sobie rajskie ogrody, gdzie kiedyś trafią wszystkie fajne dziewiarki. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń