niedziela, 21 sierpnia 2016

Minionkowe etui

Cóż mogę powiedzieć... Już ponad miesiąc nie pisałam a mi się wydaje, że to chwila tylko. Wakacje zleciały wręcz nieprawdopodobnie szybko. Jeszcze chwila, a Synio do pierwszej klasy będzie wędrował :) Do tej pory nie mogę w to uwierzyć. Mama pęka z dumy i już!
Poza tym poszalałam w tym roku z przetworami. Truskawki, ogórki i śliwki - asortyment nie za szeroki, ale za to ilość całkiem całkiem jak na mnie (odpowiednio 8 kg, 20 kg i 6 kg). Jeszcze coś tam zrobię, ale już nie będę szaleć.

Wracając zaś do tematów bardziej dziewiarskich, to oczywiście dziergałam , ale chyba nie tyle ile sobie zaplanowałam niestety, ale nie jest źle. Mam trochę rozgrzebanych rzeczy, część też poczeka na wykończenie do przyszłego roku.

Dzisiaj pokazuję szybką robótkę - etui na smartfona dla fanki minionków :)



Minionków będzie więcej, bo już nawet mam zamówienie od Jaśnie Pana Syna. Ten został w 100% zrobiony z mega starych zapasów, więc zgłaszam go oczywiście do akcji WZW.


Dodatkowo zaczęłam już intensywnie pracować nad nowymi włóczkami od Bafpolu.


Kilka pomysłów w głowie mam... Zobaczymy co z tego wyjdzie :)


Aniu: bardzo dziękuję
Asiu: rzeczywiście z włóczki jestem bardzo zadowolona. Sweter wyszedł cienki, a jednocześnie ciepły.
Gabi: dziękuję, ten fason swetra polecam każdemu. Ja tez jeszcze jeden bym sobie taki zrobiła. I na pewno zrobię - to tylko kwestia czasu
Basiu: dziękuję :) Ja do tej pory jeszcze nie wybrałam tej jednej strony
Marto: dziękuję :) To jest najlepsza opcja, żeby nosić go na obie strony
Doroto: masz rację z tymi rękawami, zawsze w melanżach to jest niespodzianka :) Twój razemrobiony wyszedł super.
Kotko: ja też uwielbiam zwyklaki! Teraz chodzi mi po głowie taki przeogromny oversizowy zwyklak.
Elu: ślicznie dziękuję!
Reniu: dziękuję bardzo :)
Danusiu: fajnie jest tak razem podziergać. Taki sam początek, a sweter każdy inny. I jaka motywacja do skończenia!
Marto: zrób sobie koniecznie. Wzór będzie dostępny, więc gorąco polecam.
Pstro: dziękuję :)
Reniu: trochę go podnosiła i rzeczywiście będzie na obie strony, bo dalej się nie zdecydowałam.