środa, 21 grudnia 2016

Ognista czerwień

To drugi jesienno-zimowy sweter w ramach testowania dla firmy Bafpol.


Jest to owersizowy kardigan typu open wykonany z Alize Alpaca Royal. Jej skład to 30% alpaki, 15% wełny i 55% akrylu. W 100g motku jest 250 metrów, zalecane druty to 4-5 mm (chociaż ja robię luźno i 4 mm to nawet ciut za grube były).


Sweter jest zbudowany z dwóch prostokątów zszytych w trochę inny sposób - opis będzie opublikowany na stronie Bafpolu, więc w szczegóły się nie wdaję :) Zaznaczę tylko, że sweter ten spokojnie zrobi każda początkująca dziewiarka, która ma już za sobą swój pierwszy szalik! (czyli nudne dzierganie w tę i z powrotem...) Tutaj chciałam tylko wypowiedzieć się w temacie testowanej włóczki, z której dziergałam po raz pierwszy. Po raz pierwszy i na pewno nie ostatni, ponieważ jest niesamowicie przyjemna zarówno dla oka, jak i dla ciała. Wygląda obłędnie - to chyba Marta na naszym spotkaniu Dziewiarek Podkarpacia powiedziała, że to pewnie dodatek alpaki powoduje, ze włóczka od razu wygląda na szlachetną. A ja się z nią całkowicie zgadam! Wygląda świetnie - już na pierwszy rzut oka widać, ze nie jest to zwyczajna tania akrylowa włóczka.
Dodatkowo moim zdaniem jest bardzo miła, chociaż ja raczej pod tym kątem mam grubą skórę. Osobiście myślę, że będzie pogryzać tylko osoby bardzo wrażliwe, ale ciekawa jestem Waszych opinii.


Dodatkowo dzięki zawartości wełny, dobrze się blokuje, po wymoczeniu zaś w płynie do płukania, sweter nabrał miękkości i delikatności. Aha! Podczas moczenia, włóczka trochę puściła kolor, ale niewiele.
Moim zdaniem Alize Alpaca Royal to świetny wybór - nitka jest cienka, więc sweter nie będzie grubą zbroją, a jednocześnie dzięki domieszce szlachetniejszych włókien, na pewno będzie ciepły.


Materiał: Alize Alpaca Royal
Druty: 4 mm
Zużycie: 500 g (5 motków)

Nie powiem - trochę się przy tym swetrze namęczyłam, ale to głównie na etapie wymyślania ogólnej konstrukcji. Koncepcja zmieniała się kilka razy... prucia więc było też sporo.


Ostatni sweterek z tej serii testowej już niedługo! :)


Asiu: uważam, że ten pomysł jest świetny i na pewno wcielimy go w życie - juz będzie można to zrobić z dwoma swetrami :)
Marto: bardzo się cieszę! Oby tylko wzór był zrozumiały! - będziecie z Asią moimi testerkami
Kasiu: dziękuje, niteczka warta zainteresowania :)
Basiu: ja tą włóczkę wybierałam w ciemno i byłam zaskoczona, bo miałam o niej zupełnie inne wyobrażenie, ale okazała się fajna
Iwono: dziękuję... ach te chwile zwątpienia...
Elu: milo mi! Chyba przy każdym projekcie mam słabsze momenty
Knitologu: tak, to prawda. Nie tylko Dziewiarki mają takie problemy - myślę, że taki jest po prostu proces twórczy :)
Beato: Tak, tak!! Jak widać ciąg dalszy kardiganów bez zapięć... A będą i kolejne!
Reniu: opisy na pewno dopiero po nowym roku, ale jak będą, to nie omieszkam pochwalić się na blogu
Eve: OK :) Taki już zostanie
Doroto: Ślicznie dziękuję. Bardzo się cieszę, że wdzianko wyszło tak uniwersalne
Reniu: a no widzisz... coś mi tam nie leżało i już :) Dobrze, że mnie Dziewczyny na spotkaniu powstrzymały!
Marto: bardzo Ci dziękuję!
Ciapara: dziękuję i bardzo mi milo, że do mnie zaglądasz
Gabi: Ślicznie dziękuję :)
Kotka: tak, zgadam się. Szczególnie wiosną i wczesną jesienią, jak w dzień ciełlo jest, ale poranki bywają chłodne
Ewo: myślę, ze na pewno będę go intensywnie wykorzystywać
Agnieszko: mi też się marzy wersja z długim rękawem, więc myślę, ze niebawem coś w tym stylu powstanie :)
Mrs. Rose: dziękuję i miło, że do mnie zglądasz
Korespondentko: na początku kierowałam się głównie wiosennymi porankami, ale teraz wiem, ze rzeczywiście wyszedł bardzo praktyczny i wielosezonowy