niedziela, 14 maja 2017

Szydelkowa ośmiorniczka

Dawno dawno temu, w odległej galaktyce... oj dobra, dobra - za dużo seansów z Młodym... A tak na serio, to jakieś 5 lat temu kupiłam na przetestowanie jeden moteczek zielono-żołtej cieniowanej bawełny Myra. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po pierwsze kupiłam tylko jeden 50g motek, a po drugie - ja nie znoszę koloru zielonego! (No może taki limonkowy się do tego nie zalicza, ale reszta odcieni mi kompletnie nie leży.) I tym sposobem kawał czasu przeleżał sobie ten moteczek i zupełnie nie wiedziałam, co z nim zrobić, aż przyszło olśnienie - ośmiorniczka dla Juniora Numer Dwa :)


Tyle dobrego można wyczytać o tych słodziakach, że postanowiłam przetestować ją na Naszym Młodym. Bo i czemu by nie? :)


Mam nadzieję, że się spodoba :)


Ośmiorniczka powstała z oryginalnego wzoru, wypełnienie to poliestrowa kulka kupiona w stacjonarnej pasmanterii. Na taką ośmiorniczkę zużyłam dokładnie jeden motek, zostało dosłownie kilka metrów. Szydełko 2,5 mm. Oczka i buzię wyszyłam jakimiś resztkami akrylu.


Na ewentualne oznaki sympatii trzeba będzie jeszcze chwilkę poczekać :)

PS. Oczywiście kolejna rzecz, która wpisuje się w akcję WZW!


Eve: dziękuję :)
Beato: ponownie dziękuję!
Katarzyno: niezmiernie mi miło! Twój talent jest przeogromny!
Reniu: myślę, że na pewno będzie Ci dane wydziergać takie butki
Megi: Staram się jak mogę - co najmniej jedna rzecz w miesiącu w ramach akcji WZW. Zapasy trzeba wyrabiać
Gabi: Starszy nie miał dzierganych przeze mnie rzeczy, bo jakoś wtedy mnie w tę stronę nie ciągnęło, za to teraz nadrabiam mocno! Już wkrótce pokażę większe projekty
Knitologu: ja już zrobiłam kilka par dla innych dzieciaczków, bo stwierdziłam, że są obłędne :)
Tusia: problemem nie jest to, że są malutkie, a to że trzeba trochę zszywać poszczególnych elementów - a tego szczerze nie znoszę :)
Małgorzato: bardzo dziękuję :)
Basiu: miło mi!
Ewo: dziękuję
Margotko: cieszę się, że się podobają!


8 komentarzy:

  1. Pierwszorzędna ośmiorniczka!
    I potwierdza się, że jednak WSZYSTKO kiedyś się może przydać;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor zielony na ośmiorniczkę pasuje w sam raz :) Fajnie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna:) Myślę, że maluszkowi na pewno się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładniusia podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też słyszałam że to działa ale jakoś nie jestem do tego przekonana:) Daj znać w odpowiednim momencie jak ośmiornica pomaga:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna! Ulu - pokaż ją później w rączce maluszka! Ale dostanie piękną zabawkę :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. what an amazing post, great :)
    kisses :)

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń