czwartek, 20 lipca 2017

Kocyk dla Juniora - nr 1

A w zasadzie nie kocyk, tylko komplet - kocyk i butki :) Te wcześniej pokazywane poszły w świat, kolejne też wydziergałam i powędrowały do kolejnego bobaska. O ile się nie mylę, te są numerem 3 :) Bez zbędnych ceregieli, pokazuję


Kocyk ombre zrobiłam w całości francuzem na drutach 4,5 mm i wykończyłam też szydełkiem 4,5 mm. Jego wymiary to ok 100x130 cm i tu muszę przyznać, że mnie fantazja poniosła. Miał być do wózka - czyli taki o połowę mniejszy... No! Matka szaleje! Kocyk został więc kocykiem do łóżeczka, kolejny się kończy (też taki ciut za duży do wózka), trzeci się zaczyna - już odpowiednich rozmiarów. Szczerze - ciekawa jestem, co mi z tego wszystkiego wyjdzie!


W tym miejscu muszę bardzo serdecznie podziękować Dorocie z bloga Dzianiny Doroty, która została sponsorem tego kocyka, jak również dwóch kolejnych oraz mojego sweterka (wszystko pokażę! obiecuję!). Wieki temu dostałam od niej kilkanaście swetrów bawełnianych z sh, które po spruciu chciałam przeznaczyć na dywaniki łazienkowe i siatki robione metoda gobelinową. Jak widać, troszkę się u nas pozmieniało i 100% bawełniane sweterki idealnie wpasowały się w nasze obecne potrzeby! :)


Dziękuję Ci zatem bardzo Dorotko!


Tym samym również kocyk ten zgłaszam do Akcji WZW - z czego baaaaaardzo się cieszę :) Niewykorzystanych zapasów jeszcze u mnie tona, ale coś się dzieje! Cały czas walczę o to, żebym mogla bez wyrzutów sumienia wydać trochę kasy na nowe wełenki!


PS. Zdjęcia na nowej bramce Syna Starszego - już nie może się doczekać młodszego braciszka. Zostało nam na dzisiaj równo 14 dni :) Więc trzymajcie kciuki. A tak obecnie wyglądam


Ciężko jak piorun, ale jeszcze dajemy radę :)


Fajnie, że w tej ciąży udało mi się do samego końca być aktywną - przeprowadzka, pakowanie, rozpakowywanie, malowanie, ślub, przetwory... Sporo tego się działo w ciągu tego 7, 8 i 9 miesiąca :) Pewnie dlatego uciekły mi 2 miesiące na blogu...


I dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze i trzymane kciuki pod poprzednim postem!!!

12 komentarzy:

  1. No to teraz już tylko odpoczywaj i czekaj, narobiłaś się dość:-). Kocyk cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocyk cudo!! Udanego rozwiązania :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Komplecik jest przepiękny. A te buciki - cudo.
    Życzę zdrowia w tym pięknym stanie 🍀🌼🌻

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny kocyk i trampki słodziutki a Tu kochana śliczne wyglądasz 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocyk cudny - takie lubię. Szybkiego rozwiązania Ci życzę, bo upały na pewno Ci nie służą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulu - jesteś niesamowita z tymi kocykami!!! Te, które masz w sklepiku są przepiękne! Ten również - w moich ukochanych niebieskościach :) Uwielbiam oglądać Twoje udziergi, bo raz, że są śliczne, a dwa, że szybko powstają. Ale się u Was działo! Aż dziw, że dałaś radę :) Wyglądasz ślicznie!!!! Trzymam kciuki!!!! 14 dni to już tuż tuż :)
    Ściskam mocno!!!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocyk zawsze się przyda i im większy tym lepszy bo dłużej będzie używany:) brzuszek masz wysoko to jeszcze trochę małego ponosisz:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny kocyk i w moich ulubionych kolorach. Do twarzy będzie w nim Juniorowi :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny kocyk. A tempo dziergania masz niesamowite - trzeci kocyk?! :) Ja właśnie skończyłam kocyk dla noworodka (wózkowy). oczywiście szczegóły będą na blogu - ale to za chwilkę ;)
    Cudownie wyglądasz w ciąży - masz pokaźnych rozmiarów brzuszek :)
    Pozdrawiam ciepło i lekkiego rozwiązania :* Trzymam kciuki!
    Pa, Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocyk przecudny, a i Ty rozkwitach w tej ciąży. Pięknie wyglądasz Ula. Gorąco pozdrawiam i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kocyk i buciki. Wyglądasz super

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocyk świetnie wygląda, a buciki są przeurocze. Pięknie wyglądasz! Życzę szczęśliwego rozwiązania!

    OdpowiedzUsuń