sobota, 11 listopada 2017

Szydełkowa maskotka - pingwin w czapce

Pozostaję w temacie dziecięcych maskotek :) Pewnie Was to nie zdziwi. Osobiście cieszę się, że moje dziergadła podobają się i dużym i małym.

Dzisiaj pingwin wydziergany ze zdjęcia, tym bardziej jestem z niego dumna!


I nie wiem, czy mam w tym temacie cokolwiek więcej do powiedzenia :)


Pingwinek robiony był pojedynczą nitką z różnych resztek na szydełku 3,5 mm. Wypełnienie to kulka poliestrowa.


Oczywiście wpisuje się on idealnie w resztkową akcję WZW (Wykorzystanie Zalegających Włóczek) u Justynki i Asi.


Pingwin jest do kupienia, znajdziecie go w moim butiku na Dawandzie - klik.


ninkaw: dziekuję bardzo!
Basiu: Bardzo dziękuję. Niebieski to mój ulubiony, jak widzisz nawet pingwin dostał niebieską czapkę.
Marto: model rośnie jak na drożdżach! Coraz większy i coraz cięższy :) Cieszę się, że Mysia się podoba
Danusiu: koniecznie pokazuj swoje maskotki na blogu! :) A jakbyś miała jakieś pytania, to pisz! Ja doszłam do wniosku, że dopiero metodą prób i błędów przy 4 maskotce dopracowałam wiele rzeczy :)
Reniu: dziękuję :)
Małgorzato: powiem Ci, że sama bardzo długo się do maskotek przekonywałam. I nie przy pierwszej się polubiliśmy :) Ale w końcu zaczęły mi wychodzić takie, jak sobie założyłam i jestem w nich zakochana :)
Beatko: dziekuje! I za maskotkę i za Modela :)
Margotko: dziękuję!!!
blondieenko: dziękuję za miłe słowa!  Tym bardziej, że Twoje prace to mistrzostwo!
Asiu: Masz rację! I nie tylko z wózka, ale też z nosidełka! :) Całe szczęście, że jest bardzo silny i niedługo zacznie pewnie siadać, to będzie można przeskoczyć do spacerówki :)

10 komentarzy:

  1. Bardzo ładny. Szydełkowe maskotki mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz wprawę w szydełkowaniu, widać to po równiutkich rządkach i oczkach albo po prostu masz talent do tego.
    Jak dla mnie pingwin wykonany idealnie:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny!!! Wbrew pozorom wykonanie na szydełku zabawek nie jest takie superproste... Pamiętam, ile się namęczyłam i prułam, zanim wyszedł mi króliczek dla Jadzi. Tym bardziej chylę czoła!
    Uściski!!!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę jaki świetny:) Perfekcyjnie wykonany:) Resztki idealnie nadają się na takie małe projekty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolniacha z Ciebie, wystarczyło Ci zdjęcie, by wydziergać takie cudo, a to nie lada sztuka:) Ściskam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulu, fantastyczne maskotki! Ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. No słodziak jest niesamowity:-)

    OdpowiedzUsuń