sobota, 18 lutego 2017

Kominy i czapki

Mam nadzieję, że sezon na kominy i czapki już powoli będziemy kończyć. Mimo wszystko, jeszcze chwilę z nich będziemy korzystać, a szczególnie nasze dzieci :) Niedawno - na przełomie stycznia i lutego powstało kilka kominów oraz kompletów składających się z kominów i czapek. Nie wszystko nawet zdążyłam sfotografować... powędrowały one szybciutko do nowych właścicieli - kolegów i koleżanek z klasy Synka :)

Jedyny sfotografowany komplet. Nie powiem, bardzo mi się podoba kolorystycznie.







Tutaj zdjęcie pod tytułem "foch, ale z uśmiechem", robione raniutko, 5 minut przed dzwonkiem (tak, tak, w domu - co oznaczało spóźnienie!)


A tutaj już "foch bez uśmiechu" - te dwa zdjęcia były robione razem, bo kominy powędrowały do bliźniaków, brata i siostry. Do pistacjowego powstała później też czapka, ale zdjęcia już nie zdążyłam zrobić.


I ostatnie znalezione zdjęcie - różowo szary.


Wszystkie kominy i czapki robiłam z różnych akryli - Red Heart Baby, Red Heart Bella, Opus Mimoza, Himalaya Everyday i jeszcze jakieś dwie, których nazw nie pamiętam. Druty to 3,5 mm, 4 mm, i 4,5 mm.

Tego typu kominy po prostu uwielbiam i uważam, że dla dzieci jest to doskonała alternatywa dla szalika. Nasz Młody chyba nigdy tak na prawdę szalików nie nosił. W tym roku jeszcze nosił zeszłoroczne wyczyny mamy, ale w przyszłym roku już nie będę miała jak się wymigać :) Trzeba będzie coś nowego wydziergać!


Danusiu: zdecydowanie masz rację. Na początku trochę się tego bałam, ale teraz juz nauczyłam się spisywać do zeszytu pomysły i projekty na przyszłość i już nie taki diabeł straszny :)
Basiu: dziękuję bardzo!
Elli: dziękuję :)
Dorotko: Twoje projekty to wyższa szkoła jazdy :) Bardzo jestem ciekawa kolejnych
Reniu: ależ proszę uprzejmie
Marto: dzięki wielkie! A pokazywałaś już ten sweter na blogu? Bo nie kojarzę... umknął mi, czy dopiero zamierzasz wrzucić? Jak to drugie, to szybciutko, bo ciekawa jestem!
Ewo: bardzo Ci dziękuję!! Szalenie miło jest otrzymywać tyle pozytywnych komentarzy

środa, 8 lutego 2017

Wzory swetrów dla Bafpolu

Witajcie! Dzisiaj obiecany wpis ze wzorami na swetry, które w ostatnim czasie prezentowałam na blogu w ramach testowania włóczek dla firmy Bafpol. Moje wzory znajdziecie pod linkami:

Granatowy szkolny sweterek (prezentowany na blogu tutaj) - klik

Ognista czerwień (na blogu tutaj) - klik

Granatowy ze srebrną nitką (na blogu tutaj) - klik

I jeszcze narzutka a'la indiańska z fantazyjnej taśmy, która przez przypadek nie została opublikowana wcześniej :) (na blogu tutaj) - klik

Oczywiście na stronie głównej ze wzorami (klik) jest bardzo dużo świetnych projektów innych dziewiarek! To niesamowite, że możemy korzystać z tej twórczości za darmo. Są one na różnym poziomie trudności, mogą też stanowić doskonałe źródło inspiracji :)

Dziewczyny, nie wiem jak Wy, ale ja pękam z dumy, że jestem w stanie stworzyć coś z niczego!


Reniu: a ja przez te testy dla Bafpolu tak powiększyłam swoje zapasy, ze staram się przerabiać cokolwiek...!
Marto: oj tak! Już coś dłubię :) Oczywiście zainteresowała Cię ta najlepsza włóczka moim zdaniem! To Alize Kid Royal - 62% Kid Moher, 38% Poliamid. W pierwszej kolejnością ją wrzuciłam na druty :)
Asiu: widziałam we wpisie, że zgubiłaś :) Ale przynajmniej będziesz coś miała na następny miesiąc, bo ja raczej nie, bo wzięłam się za nowości. To są włóczki dziękczynne od Bafpolu
Beatko: te sówki to w zasadzie zaczęłam robić przez przypadek, a jak okazało się, że są mega proste w wykonaniu, to tak już poleciało! :)
Zołzo: no właśnie! taki miły akcent
Wiolu: myślę, że wyrobienie włóczkowych resztek jest absolutnie nierealne! Co gorsza, ja cały czas staram się brać udział w akcji WZW, a zapasów nie ubywa w ogóle...
Elli: dziękuje :) i ja ostatnio zaczęłam skłaniać się ku szydełkowym maskotkom :)
Iwono: ja motywu szczególnie ulubionego nie mam, ale te sówki przypadły mi do gustu :)